Archiwum

Tag Archives: wygląd

Zastanawiam sie ostatnio nad fenomenem tak zwanych ‚hipsterow’. Chyba wiekszosc z nas slyszala gdzies to okreslenie, najczesciej nacechowane negatywnie. Wlasciwie co ono w ogole znaczy? Do jakiej grupy sie to pojecie odnosi i czy w ogole cokolwiek definiuje?

Jak podaje Wikipedia:

‚Hipster to przedstawiciel współczesnej subkultury, funkcjonującej zarówno wśród nastolatków, jak i ludzi po 20. i 30. roku życia i starszych. Wyznacznikiem stylu hipsterów jest deklarowana niezależność wobec głównego nurtu kultury masowej (tzw. „mainstreamu„) i ironiczny stosunek do niego oraz przesadne akcentowanie swojej oryginalności i indywidualności[1]. Hipsterzy silnie podkreślają swój wizerunek, rozumiany zarówno poprzez wyrazisty i „artystyczny” strój (m. in. w stylu vintage), jak i poprzez wyjątkowe, nieszablonowe zainteresowania. Pośród hipsterów ceniona jest deklarowana niezależność myślenia, zajmowanie się twórczością artystyczną, zainteresowanie niszowymi formami kultury, w tym muzykąfilmem niezależnym itd.’

Definicja Nonsensopedii jest nieco ogolniejsza:

‚Hipster, także hepster (łac. Hipsterus sophisticatus) – odmiana człowieka. Jego cechy charakterystyczne są tak wyrafinowane, że nikt właściwie nie jest pewien, jak wyglądają. Za punkt honoru postawił sobie oryginalność. Tak oryginalny, że w skali oryginalności od 1 do 10 jest siedemnastką, a jego odbicie w lustrze chciałoby wyglądać tak jak on. Sporo takich ludzi widuje się w Wielkiej BrytaniiUSA, w Niemczech i w innych Holandiach. Ich środowiskiem jest tylko i wyłącznie miasto, gdzie indziej zginą z braku ekologicznej żywności i ciuchów z second-handu. Hipster przede wszystkim jest indywidualistą. Prawdziwy hipster nigdy nie skaleczył się komercją i brzydzi się tobą.[1] Szczytowym osiągnięciem hipstera, swego rodzaju nirwaną, jest całkowite wyzbycie się swojej osobowości i stanie się przeciwieństwem każdego dookoła.’

Gdy slysze slowo ‚hipstersi’ z ust znajomych lub czytam o nich w gazetach, wystepuje ono zazwyczaj w rozumieniu zblizonym do definicji Nonsensopedii, czyli dosc negatywnym. Ukryte potoczne znaczenie mozna tlumaczyc wedlug mnie  jako ‚pozer’. Nie znam nikogo, kto chcialby byc okreslony jako hipster i nikogo kto sam siebie zidentyfikowalby jako takiego. Co ciekawe, wiele definicji hipstera, w tym ta Nonsensopedii, oprocz pewnych cech charakteru opisuje takze wyglad zewnetrzny. I tak na przyklad wedlug tych opisow hipster to ktos kto miesza wiele stylow, nosi jaskrawe trampki, materialowe torby, obcisle jeansy i okulary, nawet jesli nie ma wady wzroku. Uwielbia ubrania vintage i second hand. Choc jego wyglad jest starannie dopracowany i przemyslany, nigdy sie do tego nie przyzna gdyz chce wydawac sie ‚cool’. Spotkalam sie rowniez z teoria ze hipstersi to dzieci bogatych rodzicow, ktorzy udaja biednych, poczatkujacych artystow lub studentow i czesto wprowadzaja sie do tanich dzielnic wielkich miast, ktore w rezultacie staja sie modne, wiec ceny mieszkan ida w gore i co za tym idzie, ludzie ktorzy mieszkali w tej okolicy przez lata, czesto od urodzenia, nie moga sobie pozwolic na dalsze mieszkanie w danym miejscu i musza sie wyprowadzic. Taka sytuacje obserwuje np. w Londynie w dzielnicy Hackney, ktora nie dalej jak 10 lat temu byla dosc tania dzialnica zamieszkiwana przez miejscowych i studentow. Obecnie okolica ta jest popularna wsrod 20 i 30 latkow, czesto z pensjami sporo powyzej sredniej krajowej i artystycznymi zawodami lub zainteresowaniami. Podobno w Berlinie w niektorych jeszcze nie ‚modnych’ dzielnicach, mozna natknac sie na napisy na scianach budynkow gloszace ‚No hipsters’.

Sama do konca nie wiem co myslec o samym zjawisku i czy w ogole mozna to okreslic jako zjawisko gdyz jestem przeciwna wrzucaniu wszystkich do jednego worka. Czy jesli interesuje sie niszowymi formami kultury ale niekoniecznie podkreslam to swoim wygladem (nie nosze ubran vintage, okularow zerowek itd, itp) to mozna powiedziec o mnie hipster czy nie? Moje wlasne rozumienie jest takie, ze hipster to ktos kto udaje kogos kim nie do konca jest. Wedlug mnie afiszowanie sie danymi zainteresowaniami jest tym co sklada sie na definicje hipstera. Nie nazwalabym hipsterem nikogo, kto autentycznie pasjonuje sie niszowa muzyka skandynawska a nie slucha jej tylko dlatego ze jest ‚cool’. Podobnie ktos kto naprawde lubi kino niezalezne czy eksperymentalne. Jednak zauwazylam, ze niektorzy nazywaja hipsterami wszystkich, ktorzy interesuja sie i przedkladaja niezalezne, mniej znane formy kultury czy hobby nad te ‚ogolnie’ praktykowane.

Jak uwazacie, jakie jest Wasze rozumienie tej definicji i doswiadczenia? Jestem bardzo ciekawa!

Kasia

Reklamy

natural-beautyWczoraj w pewnej gazecie przeczytałam zdanie „Zadbaj o swoje naturalne piękno”. Dobrze, fajnie, naturalne piękno się ceni. Ale zaraz, zaraz, tak właściwie to co oznacza – zadbaj o swoje naturalne piękno? Artykuł okraszony tym tytułem wspominał coś o medycynie estetycznej, potrzebie stosowania pewnych zabiegów, by uroda nie ucierpiała. Ale czy na pewno o to chodzi? Właściwie gdzie jest granica dbania o to co w nas NATURALNE, a próba zamiany w kogoś innego?

Jeśli jestem brunetką z jasną cerą i brązowymi oczami to czy jeśli farbuję włosy na podobny do naturalnego kolor, po to, aby dodac im blasku i ładnego „odcienia” – jeszcze dbam o moje naturalne piękno czy już nie? Nie do końca rozumiem lansowaną przez media postawę dbania o urodę. Nakładanie na siebie tonę kosmetyków, stosowanie wszystkich najnowszych rozwiązań medycyny estetycznej ma nam zapewnić satysfakcjonujący wygląd? Czy powinnam łapać się wszelkich innowacyjnych rozwiązań by zahamować proces starzenia i zachować młody nieskazitelny wygląd? Czy może dbanie o naturalne piękno ograniczać się powinno do stosowania naturalnych kosmetyków i nie odbiegania w skrajne typy urody, takie które dalekie są do naszego? Czy może raczej chodzi o umiejętne stosowanie kosmetyków, tak, aby podkreślić to czym natura nas obdarzyła?

Ostatnio wśród kobiet panuje trend powracania do naturalnego wyglądu – mniej makijażu, powrót do naturalnego koloru włosów. Osobiście uważam, że natura nie bez powodu obdarowała nas takim, a nie innym wyglądem. Choć wiadomo – zawsze było jest i będzie coś, co chcemy w sobie poprawić, co mogło by być lepsze, ładniejsze, smuklejsze, mniejsze, większe.

Dążenie do własnych celów wciąga nas w pewien proces, próbę samodoskonalenia. Według mnie to się tyczy zarówno samorozwoju, zdobywania wiedzy, jak i dbania o urodę. Lepiej czujemy się we własnej skórze – lepiej nam się żyje. Choć dla niektórych wydaje się to zbyt banalne, po prostu tak już skonstruowany jest ten świat. Łatwo jednak wpaść w pułapkę własnych niedoskonałości, w której całe życie skupione będziemy na „poprawianiu czegoś”. 

Ostatnio coraz częściej mam ochotę przerzucić się na zupełnie naturalne kosmetyki, coraz częściej stosuję rozwiązania homemade, przygotowywane przeze mnie samą, z dostępnych w sklepach produktów naturalnych. Zresztą stwierdzam, że zupełnie niepotrzebnie wielokrotnie inwestowałam w kosmetyki do ciała, bez których moja skóra z sukcesem potrafiłaby się obyć (a to z ciekawości, a to skuszona obiecanym efektem, a to by poprawić sobie humor).

Nie mam gotowej odpowiedzi czym jest naturalne piękno oraz co robić (i czego nie robić) by je pielęgnować. Myślę, że to bardzo indywidualna kwestia i nie powinniśmy sugerować się wszelkimi nowinkami. Ale w wyznaczeniu tego jak w tym wszystkim odnaleźć siebie, warto pomyśleć – jak bardzo nasz obecny wygląd odbiega od naturalnego? Co robię, żeby podkreślić moje ‚naturalne’ piękno, a przede wszystkim – co w mojej urodzie uważam za piękne? I oczywiście umiar :)

Zadanie na ten tydzień: pozbycie się zbędnych kosmetyków z domu, weryfikacja co mi jest NA PRAWDĘ potrzebne. Kropka.

Agnieszka

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

ŻYCIE POD PALMAMI

O karaibach, podróżach, zdrowym podejściu do życia i o tym jak spełniać swoje marzenia

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Home Design| Decorating Home | Interior Design | Furniture Inspiration

Freshome is the perfect source of inspiration for your home design, decorating, home improvement, bedroom, sofa, chair & advices and tips.

Love in the City of Lights

Life in Paris and Travels Beyond