Archiwum

Tag Archives: podróże

Do tej pory nie wiem, czym jest dla mnie ‚wymarzony dom’, choć wciąż o nim marzę. Wyobrażam sobie, jak urządziłabym kuchnię, jaki mieszkanie powinno mieć układ, kolory ścian. Lubię te wyobrażenia, ale gdy próbuję zastanowić się, gdzie to miejsce mogłoby się znajdować – popadam w dysonans. Własne mieszkanie w Krakowie to byłoby coś, ale często sięgam myślami w zupełnie inne strony.

Nie wiem czy istnieje faktycznie coś takiego jak „własne miejsce na ziemi”, czy po prostu to my oswajamy sobie miejsca i  nazywamy je domem. Coś jednak sprawia, że w niektórych czujemy się jak w domu (nawet jeśli jesteśmy tam tylko przez chwilę), a w innych zupełnie obco (przebywając tam latami). Być może z miejscami jest jak z ludźmi – albo nić porozumienia jest albo jej nie ma?

Nie doszłam jeszcze do tego gdzie jest m o j e miejsce, ale w zależności od dnia moja wyobraźnia kreuje inne obrazy. Prawdę mówiąc, by się o tym przekonać, chciałabym pomieszkać kilka lat w różnych miejscach świata. Frances Mayes (autorka znanego Pod Słońcem Toskanii) w książce Rok w Podróży, opisała swoją roczną wyprawę z mężem, składającą się z dwunastu podróży.  Autorka roztrząsa tam wspomnianą przeze mnie już wcześniej „zagadkę domu” i stara się znaleźć odpowiedź na pytanie, w jaki sposób miejsce zamieszkania wpływa na mentalność ludzi i ich charaktery. Przyznam, że zagadnienie to fascynuje mnie coraz bardziej, dlatego pewnie książkę czytam już po raz drugi.  Mayes w każdym z odwiedzanych miejsc stara się też odpowiedzieć na pytanie „Czy mogłabym tu zamieszkać?”.

Marzy mi się, by wyruszyć w taką podróż, która pozwoliłaby mi zadawać sobie takie pytania. Wierzę, że kiedyś się to spełni (może szybciej niż mi się wydaje?), a wtedy będę tu relacjonować tu moje wojaże i przemyślenia z barwnymi fotografiami (ah)!

W zależności od pory dnia i nocy, humoru i stanu wyobraźni marzy mi się, by pobyć w kilku różnych miejscach. Gdybym miała wybierać na pierwszy rzut poszłaby Szwecja lub Norwegia. Dzika wspaniała natura, ciekawe miasta i architektura. Jako, że należę do istot z natury niezdecydowanych, nie wiem czy wolałabym mieszkać w dużym mieście, czy w małej uroczej wiosce. Jak znam siebie to ta druga opcja szybko wyszłaby mi bokiem.

Idąc dalej, dla odmiany – Włochy. Fascynują mnie, tamtejszy klimat, ludzie, jedzenie, mentalność. Widoki, ulice, pomniki, placyki. Sklepiki, gościnność, targi, plaże. Długo by wymieniać, nie omieszkam jeszcze nie raz o tym wspomnieć, niemniej jednak zamieszkanie w toskańskim domku (z ogrodem, koniecznie!) to wizja, która nachodzi mnie w chwilach szczególnego zmęczenia polską codziennością. Kieliszek wina, pyszne sery, słońce nad głową, zapach winogron i grono znajomych – idylliczne, ale sama myśl poprawia nastrój.

Francja, a konkretnie Paryż, przynajmniej na 3 miesiące celem inspiracji, przemierzając szlaki artystów, udając paryżankę i motywując siebie samą do twórczej pracy, fotografii. Ostatnio marzy mi się też New York – no, minimum pół roku, głównie z ciekawości. W końcu doszlifowałabym angielski, którego uczę się przecież prawie całe życie, a wciąż zdarza mi się robić błędy na poziomie gimnazjalisty. Tu marzy mi się niewielki loft w jednej z nowojorskich kamienic. Wychodziłabym rano z aparatem, kawą na wynos (to takie nowojorskie…) i i łapała obrazy skąd się tylko da : ) Może jeszcze… Singapur – miasto tak odległe, a tak bliskie, tak wielokulturowe. Londyn – uwielbiam. W Australii też bym się chętnie zagnieździła, może być na krótko. No i nie powiem, Japonia też kusi swoją odmiennością, choć tam wyruszyć chyba miałabym największe obawy.

A do tego najlepiej by konto zasilało się samo i żebym mogła pracować dla przyjemności z każdego miejsca na świecie,

tyle godzin dziennie ile chcę, hah ; )

Schodzę na ziemię, ale przyznam, że uwielbiam rysować w głowie takie wizje.

Tymczasem… ku inspiracji.

tuscan garden

tuscan garden

London

London house

NY

NY

Paris

Paris

Agnieszka

Reklamy

No i jestem. Zaczynam swój projekt, który mam nadzieję – uda mi się sukcesywnie realizować i nie poddać się. Od dawna chodziła za mną myśl utworzenia swojego miejsca w tym gąszczu w s z y s t k i e g o [czyt. Internetu]. Z kilkukrotnymi podejściami na koncie, szybko moja motywacja wystawiała do mnie środkowy palec, z różnych mniej lub bardziej niewyjaśnionych powodów. Sytuacje, w których inspirujące, „cudowne i kreatywne pomysły” zaprzątały moją głowę, a nie mogłam ich zrealizować (czyli takie w których: A) nie mam pod ręką nic do ich zanotowania, B) muszę skupić się na innych ważnych rzeczach [praca, nauka], C) terminy do pracy mnie gonią D) zaraz przed zaśnięciem, prawie w półśnie, walcząc z myślami – „dobrze byłoby wstać i zanotować ten pomysł, jutro pewnie zmyje się z resztkami snów… a tam, zapamiętam go!”, rano szczęśliwa i nieświadoma, z pustką w pamięci wiem tylko, że „coś miałam zapamiętać…”).

Czasami poddawałam się jeszcze w przedbiegach bo myśli takie nieuporządkowane, chaotyczne, a przede wszystkim w liczbie (zbyt) mnogiej. W rezultacie moje twórcze podejścia kończyły się fiaskiem i niezdecydowaniem co do spójnej tematyki bloga.

Ale po fali negatywnych myśli nadchodzi fala tych bardziej optymistycznych i ogromna potrzeba własnego miejsca takie jak to. Będzie więc różnorodnie tematycznie. Głównym motywem przejawiającym się we wpisach będą wnętrza – z miłości do nich, niespełnionych zawodowych ciągot. Podróże – z fascynacji i ciekawości Świata. Sztuka, fotografia – bo obserwuję i sama od czasu do czasu sięgnę po aparat, ołówek, pędzel, tusz i inne gadżety. Media, reklama, PR – bo ich kształt jest lustrem społeczeństwa, bo jestem w to mocno wsiąknięta przez pracę. Obserwacje świata, ludzi, społeczeństwa i różnych absurdów z tym związanych – gdyż pewnych rzeczy zrozumieć nie potrafię, a wrodzona chęć do obserwacji i analizowania (+ być może wykształcenie socjologiczne) nie pozwalają mi przejść koło tego obojętnie.

PS: a poza tym, kto powiedział, że mój blog musi być „spójny”!

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

ŻYCIE POD PALMAMI

O karaibach, podróżach, zdrowym podejściu do życia i o tym jak spełniać swoje marzenia

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Home Design| Decorating Home | Interior Design | Furniture Inspiration

Freshome is the perfect source of inspiration for your home design, decorating, home improvement, bedroom, sofa, chair & advices and tips.