Archiwum

Otoczenie

Mizoginia to w powszechnym rozumieniu niechęć mężczyzn do kobiet. Jak podaje Wikipedia ” Mizoginia lub mizoginizm (grec. μῖσος, misos – nienawiść, γυνή, gyne – kobieta) – nienawiść albo silne uprzedzenie w stosunku do płci żeńskiej”. Mizogin to niekoniecznie mężczyzna który głośno wyraża swoją niechęć do płci przeciwnej lub jej unika. Często posiada on żonę i nawet córki. Mizogin to osobnik który uważa, że kobietom przypadają określone, bazujące na stereotypach role i obowiązki. Mizogin uwielbia uogólnienia. Nie odnosi się on do konkretnej kobiety ale do kobiet w ogóle. Na ten temat można by napisać obszerny post i kiedyś pewnie to zrobię. Nie o męskim mizoginiźmie jednak chciałam dzisiaj.

Jakiś czas temu zaobserwowałam pewne niepokojące zjawisko. Kobiecy mizoginizm. Kobieta która z pogardą lub brakiem zaufania odnosi się do przedstawicielek własnej płci. Świadomie lub nie. Przykład z życia – kilka tygodni temu mój szef został przeniesiony do innego oddziału firmy. Ponieważ wciąż nie wiadomo, kto pojawi się na jego miejsce, jakiś czas temu z koleżanka z którą dzielę biuro zaczęłyśmy gdybać na temat ewentualnych kandydatur.
W pewnym momencie ta właśnie koleżanka (która sama jest na kierowniczym stanowisku) rzuciła „mam nadzieję że nie dostaniemy szefa kobiety”. Zapytałam ją skąd ten komentarz. Odpowiedziała że „wiesz jakie kobiety potrafią być”. Nie wiedziałam. Powiedziałam jej że sama jest kobietą. Nie umiała tego uzasadnić, wspomniała coś o nastrojach i że wolałaby mieć za szefa mężczyznę. Zapytałam czy mężczyzna nie może być humorzasty i być plotkarzem jak na przykład G. (pracujemy z takim właśnie „kolegą”, notabene również na kierowniczym stanowisku). Odpowiedziała ze owszem, może. Na koniec przyznała mi rację, bez przekonania jednak; pobiła ją po prostu siła argumentów i konkretnych przykładów jakie jej podałam. Problem w tym, że koleżanka nie odniosła się w swoim komentarzu do konkretnej kobiety, np. „nie chcę Anny za szefa bo jest porywcza i strasznie plotkuje”. Oparła swoją wypowiedz na stereotypach które są w niej głęboko zakorzenione. Koleżanka ta jest z wykształcenia psychologiem i inteligentną kobietą i wydawałoby się że jest bardziej świadoma procesów myślowych jakie w niej zachodzą. A tu zaskoczenie.

Tego typu sytuacje można mnożyć. Matki powątpiewające w umiejętności swoich córek (mama koleżanki po jej rozstaniu z facetem – „no ale jak ty tak sama sobie teraz poradzisz”), kobiety powątpiewające w swoją własną siłę i prawa. Czy macie podobne doświadczenia lub obserwacje?

Kasia

Zastanawiam sie ostatnio nad fenomenem tak zwanych ‚hipsterow’. Chyba wiekszosc z nas slyszala gdzies to okreslenie, najczesciej nacechowane negatywnie. Wlasciwie co ono w ogole znaczy? Do jakiej grupy sie to pojecie odnosi i czy w ogole cokolwiek definiuje?

Jak podaje Wikipedia:

‚Hipster to przedstawiciel współczesnej subkultury, funkcjonującej zarówno wśród nastolatków, jak i ludzi po 20. i 30. roku życia i starszych. Wyznacznikiem stylu hipsterów jest deklarowana niezależność wobec głównego nurtu kultury masowej (tzw. „mainstreamu„) i ironiczny stosunek do niego oraz przesadne akcentowanie swojej oryginalności i indywidualności[1]. Hipsterzy silnie podkreślają swój wizerunek, rozumiany zarówno poprzez wyrazisty i „artystyczny” strój (m. in. w stylu vintage), jak i poprzez wyjątkowe, nieszablonowe zainteresowania. Pośród hipsterów ceniona jest deklarowana niezależność myślenia, zajmowanie się twórczością artystyczną, zainteresowanie niszowymi formami kultury, w tym muzykąfilmem niezależnym itd.’

Definicja Nonsensopedii jest nieco ogolniejsza:

‚Hipster, także hepster (łac. Hipsterus sophisticatus) – odmiana człowieka. Jego cechy charakterystyczne są tak wyrafinowane, że nikt właściwie nie jest pewien, jak wyglądają. Za punkt honoru postawił sobie oryginalność. Tak oryginalny, że w skali oryginalności od 1 do 10 jest siedemnastką, a jego odbicie w lustrze chciałoby wyglądać tak jak on. Sporo takich ludzi widuje się w Wielkiej BrytaniiUSA, w Niemczech i w innych Holandiach. Ich środowiskiem jest tylko i wyłącznie miasto, gdzie indziej zginą z braku ekologicznej żywności i ciuchów z second-handu. Hipster przede wszystkim jest indywidualistą. Prawdziwy hipster nigdy nie skaleczył się komercją i brzydzi się tobą.[1] Szczytowym osiągnięciem hipstera, swego rodzaju nirwaną, jest całkowite wyzbycie się swojej osobowości i stanie się przeciwieństwem każdego dookoła.’

Gdy slysze slowo ‚hipstersi’ z ust znajomych lub czytam o nich w gazetach, wystepuje ono zazwyczaj w rozumieniu zblizonym do definicji Nonsensopedii, czyli dosc negatywnym. Ukryte potoczne znaczenie mozna tlumaczyc wedlug mnie  jako ‚pozer’. Nie znam nikogo, kto chcialby byc okreslony jako hipster i nikogo kto sam siebie zidentyfikowalby jako takiego. Co ciekawe, wiele definicji hipstera, w tym ta Nonsensopedii, oprocz pewnych cech charakteru opisuje takze wyglad zewnetrzny. I tak na przyklad wedlug tych opisow hipster to ktos kto miesza wiele stylow, nosi jaskrawe trampki, materialowe torby, obcisle jeansy i okulary, nawet jesli nie ma wady wzroku. Uwielbia ubrania vintage i second hand. Choc jego wyglad jest starannie dopracowany i przemyslany, nigdy sie do tego nie przyzna gdyz chce wydawac sie ‚cool’. Spotkalam sie rowniez z teoria ze hipstersi to dzieci bogatych rodzicow, ktorzy udaja biednych, poczatkujacych artystow lub studentow i czesto wprowadzaja sie do tanich dzielnic wielkich miast, ktore w rezultacie staja sie modne, wiec ceny mieszkan ida w gore i co za tym idzie, ludzie ktorzy mieszkali w tej okolicy przez lata, czesto od urodzenia, nie moga sobie pozwolic na dalsze mieszkanie w danym miejscu i musza sie wyprowadzic. Taka sytuacje obserwuje np. w Londynie w dzielnicy Hackney, ktora nie dalej jak 10 lat temu byla dosc tania dzialnica zamieszkiwana przez miejscowych i studentow. Obecnie okolica ta jest popularna wsrod 20 i 30 latkow, czesto z pensjami sporo powyzej sredniej krajowej i artystycznymi zawodami lub zainteresowaniami. Podobno w Berlinie w niektorych jeszcze nie ‚modnych’ dzielnicach, mozna natknac sie na napisy na scianach budynkow gloszace ‚No hipsters’.

Sama do konca nie wiem co myslec o samym zjawisku i czy w ogole mozna to okreslic jako zjawisko gdyz jestem przeciwna wrzucaniu wszystkich do jednego worka. Czy jesli interesuje sie niszowymi formami kultury ale niekoniecznie podkreslam to swoim wygladem (nie nosze ubran vintage, okularow zerowek itd, itp) to mozna powiedziec o mnie hipster czy nie? Moje wlasne rozumienie jest takie, ze hipster to ktos kto udaje kogos kim nie do konca jest. Wedlug mnie afiszowanie sie danymi zainteresowaniami jest tym co sklada sie na definicje hipstera. Nie nazwalabym hipsterem nikogo, kto autentycznie pasjonuje sie niszowa muzyka skandynawska a nie slucha jej tylko dlatego ze jest ‚cool’. Podobnie ktos kto naprawde lubi kino niezalezne czy eksperymentalne. Jednak zauwazylam, ze niektorzy nazywaja hipsterami wszystkich, ktorzy interesuja sie i przedkladaja niezalezne, mniej znane formy kultury czy hobby nad te ‚ogolnie’ praktykowane.

Jak uwazacie, jakie jest Wasze rozumienie tej definicji i doswiadczenia? Jestem bardzo ciekawa!

Kasia

Uwielbiam drewno we wnętrzach. W szczególności nie do końca obrobione, surowe.

O drewnianych elementach we wnętrzach zapewne napiszę jeszcze nie raz, dzisiaj chciałam skupić się na… motywie słoi drzewa.

Poniższe zdjęcia nie są mojego autorstwa, znalazły tu swoje miejsce w wyniku mojej internetowej podróży po stronach związanych z designem wnętrz, inspiracjach etc.

Korean artist Jae Hyo Lee2

Korean artist Jae Hyo Lee

lee-2-600x407 pine-sculptures-by-jae-hyo-lee-2_LvF94_22975

Korean artist Jae Hyo Lee2

Korean artist Jae Hyo Lee

Kolekcja została zaprojektowana przez koreańskiego artystę Jae Hye Lee. A jeśli o stołach i meblach mowa…

e2bbbec5fc098d5b83304d54a86bc53f sandback-endgraincoffee1_1

Ferpas, Bolacha Star, and Floating Slab coffee tables by Rotsen

table4

Poniżej znaleziona przeze mnie perełka – dywan inspirowany słojem drzewa. Chyba bardzo starego drzewa, a przynajmniej takie budzi skojarzenia. Widzicie te precyzyjnie odwzorowane fragmenty? Według mnie jest absolutnie cudowny, a im dłużej się przyglądam poszczególnym elementom, tym bardziej chciałabym go kupić! Świetnie komponowałby się w jasnym przestronnym wnętrzu. Absolutna perełka!

Antique Wooden Carpet Wood-Carpet-Artistic-Design

Dywany z motywem słoi drewna stworzyła także duńska firma Ege (wypuściła ona całą serię dywanów inspirowanych naturą, które można znaleźć na podlinkowanej stronie. Jeden z nich poniżej).

trendy_6748_ciekawy_dywan_imitujacy_sloje_drzew_na_podlodze_w_salonie

Artistic-Wood-Carpet

Słoje drewna znajdują swoje miejsce na podłogach, czemu więc nie na ścianach? Zauważyłam, że coraz odważniej stosowane są we wnętrzach nawiązania do natury, zwłaszcza poprzez pokrywanie pojedynczych ścian imitacjami cegieł, kamienia lub drewna. Inspiracji z drewnem na tym blogu z pewnością nie zabraknie, dzisiaj gwiazdą wpisu są przekroje drzew, a i takich przykładów zastosowań na ścianach również nie brakuje:

2011-11-17-log-log-cabin sciana martha stewrd panel

Coś z dodatków:

2012-1-10-Birch-Wood-Balls 6c36c2b25579b0ce9a6ad7f2bcfea4d6 vv

Podsuwam na koniec coś muzycznego… „dźwięki natury” w nieco innym wydaniu. Tak brzmi muzyka grana przez drzewa. Niesamowite! Muszę przyznać, że właśnie to video zainspirowało mnie poniekąd do tego wpisu. Dobranoc :)

YEARS from Bartholomäus Traubeck on Vimeo.

Agnieszka

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

Sparc media

REKLAMA ONLINE, RTB, PROGRAMMATIC BUYING

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Freshome.com

Interior design ideas, home decorating photos and pictures, home design, and contemporary world architecture new for your inspiration.

Love in the City of Lights

memoirs, musings and travels of a hopeful romantic in Paris