Przeznaczenie? Nie, to lenistwo!

Gdy byłam małym dzieckiem nigdy nie pojmowałam powiedzenia „z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach”. Nie wiedziałam o co im chodzi. Im – czyli dorosłym, którzy zwykli tak mawiać. Teraz, gdy dorosłam, niestety już wiem.

Ścieżki rodzinne lubią się komplikować. Szczerze zazdroszczę rodzinom, które licznie biesiadują z byle okazji, odwiedzają się bez zapowiedzi, nie obrabiają sobie tyłków za plecami z byle powodu i nie przestają ze sobą rozmawiać z  powodu kilku metrów kwadratowych działki/mieszkania/domu. Z biegiem lat więzi rodzinne bardzo często samoistnie lub z pomocą członków rozchodzą się. Zostają te najbliższe i najbardziej biologiczne. Nie chcę generalizować, ale nie oszukujmy się, w większości przypadków tak właśnie jest. Jeśli w rodzinie są dzieci, liczba wujków, cioć, kuzynostwa, które chce popatrzeć na małe niczego jeszcze nieświadome ślipia się zwiększa. Ale niech no tylko z gniazda rodzinnego wybędą pociechy, liczba więzów rodzinnych radykalnie spada.

Jakiś czas temu zagaiłam do jednego osobnika z dość bliskiej zresztą rodziny, z którym kontakt pod wpływem różnych dziwnych rodzinnych zawirowań umarł. Zresztą nie tylko rodzinnych – znamy tę historię: wkracza przyszła żona i separuje osobnika od reszty rodziny. Klasyk godny pożałowania. Do tego dochodzą jeszcze inne rodzinne spiny i z tą częścią rodziny możemy się pożegnać. Wracając jednak do wątku – jako, że współczesne formy komunikacji pozwalają na łatwiejsze przełamanie lodów, postanowiłam wyciągnąć rękę. Dodałam jeszcze, że właściwie żałuję, że tak wszystko się potoczyło i że kontakty rodzinne sprowadzają się do prozaicznego „- co słychać? – Dziękuję, u nas dobrze, pozdrawiamy.” raz na kilka lat, podczas gdy nie dalej jak 10-15 lat temu hasaliśmy beztrosko po babcinym podwórzu deklarując sobie wieczną przyjaźń. W odpowiedzi otrzymałam patetyczne oznajmienie, że tak to już bywa, że „wiatr życia porwie nas w różne strony, każdy ciągnie w swoje przeznaczenie, ale i tak wszyscy spotkamy się finalnie w jednym miejscu”. Pierwsza moja myśl: Seriously?! Nie próbowałam dyskutować, bo wiem, że to bezsensowne. Minęło wiele lat i każde z nas jest już inną osobą. Odpuszczam. Ale osobiście, nie godzę się na takie poddawanie się losowi. Nie wierzę w to, że nie mamy żadnego wpływu na nasze życie i wszystko co się dzieje to zapisane w gwiazdach zdarzenia, prowadzące nas w to samo miejsce. Mamy serię wyborów w danej sytuacji kreując swoją rzeczywistość w czasoprzestrzeni. Sami kreujemy te wybory. To tylko ode mnie zależy, czy za tydzień nie wsiądę w samolot do niego i nie polecę go opieprzyć, że nie zna życia [no dobra, tego bym nie zrobiła, ale mam taką możliwość, prawda?]. Tak samo ode mnie zależy jak będą wyglądały moje relacje z bliskimi, z rodziną. Oczywiście są serie zdarzeń, przeszkód, które sprawiają, że ciężko jest wykrztusić z siebie miłe słowa do drugiego człowieka, są sytuacje, które dzieją się poza naszą wolą, niezależnie od nas. Ale jednak – to, co z tym zrobimy zależy od nas. I od osób wokół.

Sądzę, że stwierdzenie „tak chciał los, tak nas powiało przeznaczenie” jest po prostu bzdurne. Wynika z lenistwa. Bo owszem, pewne sytuacje dzieją się poza nami, poza naszą wolą. Ale cała rzeczywistość to jeden wielki łańcuch akcji-reakcji. I ty możesz reagować. To, czy weźmiesz teraz do ręki słuchawkę telefonu i wykręcisz numer osoby, z którą nie rozmawiałeś od lat z powodu jakiegoś bzdurnego incydentu z przeszłości, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Aga

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

Sparc media

REKLAMA ONLINE, RTB, PROGRAMMATIC BUYING

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Freshome.com

Interior design ideas, home decorating photos and pictures, home design, and contemporary world architecture new for your inspiration.

Love in the City of Lights

memoirs, musings and travels of a hopeful romantic in Paris

%d blogerów lubi to: