Sposoby podrozowania

Na poczatku chcialabym Was przeprosic za brak polskich znakow w tym tekscie. Poprzednie posty pisalam na moim starym komputerze ktory przywiozlam jeszcze z Polski. Komputer niestety przestal funkcjonowac jakis czas temu i obecnie uzywam angielskojezycznej klawiatury.

Wracam wiec do planowanego tematu. Tydzien temu wybralysmy sie z siostra na kilka dni do Rzymu. Nasz styl zwiedzania (bo bylysmy razem juz w roznych zakatkach Europy kilkakrotnie) zazwyczaj wyglada podobnie. Nie biegamy jak szalone z przewodnikiem z lista miejsc – punktow do ‚zaliczenia’, odhaczenia. Owszem, zazwyczaj wiemy co chcemy zobaczyc, co ewentualnie pominac i mamy ogolny plan i wizje podrozy. Obca nam jednak jest idea obejrzenia wszystkich oczywistych atrakcji turystycznych w kilka dni i zaplanowanej kazdej godziny.

Tak tez bylo tym razem – owszem, zwiedzilysmy okolice Placu Hiszpanskiego i schodow oraz fontanny Di Trevi ale znalazlysmy rowniez czas by pokrecic sie po waskich, nieco ukrytych uliczkach w okolicy i zatrzymac sie na mrozone espresso serwowane, nietypowo, w kieliszku do szampana. Reszte popoludnia spedzilysmy wloczac sie leniwie po miejscu gdzie Rzymianie lapia oddech w weekendy – Villa Borghese. Piekny, ogromny park – ogrod z ciekawa architektura, fauna i flora. Sama droga powrotna piechota do dzielnicy Monti w ktorej sie zatrzymalysmy rowniez dostarczyla nam niesamowitych wrazen. Wieczorem wloczenie sie po malowniczym Trastevere nad Tybrem i oczywiscie makaron…

Nastepnego dnia bylo podobnie – dosc gruntownie zwiedzilysmy Koloseum i Forum Romanum bo nam na tym zalezalo ale reszte popoludnia i wieczor spedzilysmy na plazy w Ostii gdzie ‚przetrawialysmy’ dotychczasowe obserwacje i wrazenia. 

Kolejny dzien uplynal na niespiesznym wloczeniu sie po Monti, atmosferycznej (podobno najstarszej wedlug niektorych zrodel) dzielnicy Rzymu. Kawa, zagladanie do lokalnych sklepikow, kolejna kawa.

Zobaczylysmy sporo, ale wiele rzeczy musialysmy pominac (np. Watykan) aby te miejsca, na ktorych nam zalezalo, zobaczyc dokladnie lub po prostu sie powloczyc po mniej znanych zakatkach i nasiaknac lokalna atmosfera. Mam znajoma, ktora opowiadala mi ze podczas pobytu w Rzymie biegala z przewodnikiem i odhaczala punkty z listy aby ‚wszystko’ zobaczyc. Powiedziala ze nie miala czasu po prostu usiasc z filizanka cappucino by sprobowac lokalnej kawy i poobserwowac ludzi, ruch uliczny, przyswoic to co juz zobaczyla. Nie oceniam tego typu zwiedzania ale wiem, ze ja bym w ten sposob nie mogla podrozowac. Podroz staje sie wtedy swego rodzaju obowiazkiem i przestaje byc przyjemnoscia. Kiedy ma sie gotowy plan z kazda godzina wypelniona, przestaje sie byc otwartym na ewentualne zmiany i obserwacje. Wiem rowniez z dawnych doswiadczen ze tego rodzaju ‚napakowane’ zwiedzanie jest sila rzeczy powierzchowne. Nie ma takiej mozliwosci by poznac miasto wielkosci Rzymu czy Paryza w 4-5 dni. Lepiej zobaczyc czesc, a reszte zachowac na nastepny raz – bedzie po co wrocic.

A Wy, jak Wy lubicie podrozowac?

 

Kasia

Reklamy
1 comment
  1. W tym tygodniu może uda nam się wrzucić też zdjęcia :) Swoją drogą do podróży ważny jest kompan – jeśli dwie osoby, które mają zupełnie różny styl podróżowania wybierają się gdzies razem, czasem może wyjść z tego więcej szkody niż przyjemności (gdy np. jedna osoba chce ‚odhaczać’ poszczególne atrakcje, a druga lubi się powłóczyć). My na szczęście pod tym względem świetnie się zgrywamy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

Sparc media

REKLAMA ONLINE, RTB, PROGRAMMATIC BUYING

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Freshome.com

Interior design ideas, home decorating photos and pictures, home design, and contemporary world architecture new for your inspiration.

Love in the City of Lights

memoirs, musings and travels of a hopeful romantic in Paris

%d blogerów lubi to: