Naturalne piękno. Gdzie jest?

natural-beautyWczoraj w pewnej gazecie przeczytałam zdanie „Zadbaj o swoje naturalne piękno”. Dobrze, fajnie, naturalne piękno się ceni. Ale zaraz, zaraz, tak właściwie to co oznacza – zadbaj o swoje naturalne piękno? Artykuł okraszony tym tytułem wspominał coś o medycynie estetycznej, potrzebie stosowania pewnych zabiegów, by uroda nie ucierpiała. Ale czy na pewno o to chodzi? Właściwie gdzie jest granica dbania o to co w nas NATURALNE, a próba zamiany w kogoś innego?

Jeśli jestem brunetką z jasną cerą i brązowymi oczami to czy jeśli farbuję włosy na podobny do naturalnego kolor, po to, aby dodac im blasku i ładnego „odcienia” – jeszcze dbam o moje naturalne piękno czy już nie? Nie do końca rozumiem lansowaną przez media postawę dbania o urodę. Nakładanie na siebie tonę kosmetyków, stosowanie wszystkich najnowszych rozwiązań medycyny estetycznej ma nam zapewnić satysfakcjonujący wygląd? Czy powinnam łapać się wszelkich innowacyjnych rozwiązań by zahamować proces starzenia i zachować młody nieskazitelny wygląd? Czy może dbanie o naturalne piękno ograniczać się powinno do stosowania naturalnych kosmetyków i nie odbiegania w skrajne typy urody, takie które dalekie są do naszego? Czy może raczej chodzi o umiejętne stosowanie kosmetyków, tak, aby podkreślić to czym natura nas obdarzyła?

Ostatnio wśród kobiet panuje trend powracania do naturalnego wyglądu – mniej makijażu, powrót do naturalnego koloru włosów. Osobiście uważam, że natura nie bez powodu obdarowała nas takim, a nie innym wyglądem. Choć wiadomo – zawsze było jest i będzie coś, co chcemy w sobie poprawić, co mogło by być lepsze, ładniejsze, smuklejsze, mniejsze, większe.

Dążenie do własnych celów wciąga nas w pewien proces, próbę samodoskonalenia. Według mnie to się tyczy zarówno samorozwoju, zdobywania wiedzy, jak i dbania o urodę. Lepiej czujemy się we własnej skórze – lepiej nam się żyje. Choć dla niektórych wydaje się to zbyt banalne, po prostu tak już skonstruowany jest ten świat. Łatwo jednak wpaść w pułapkę własnych niedoskonałości, w której całe życie skupione będziemy na „poprawianiu czegoś”. 

Ostatnio coraz częściej mam ochotę przerzucić się na zupełnie naturalne kosmetyki, coraz częściej stosuję rozwiązania homemade, przygotowywane przeze mnie samą, z dostępnych w sklepach produktów naturalnych. Zresztą stwierdzam, że zupełnie niepotrzebnie wielokrotnie inwestowałam w kosmetyki do ciała, bez których moja skóra z sukcesem potrafiłaby się obyć (a to z ciekawości, a to skuszona obiecanym efektem, a to by poprawić sobie humor).

Nie mam gotowej odpowiedzi czym jest naturalne piękno oraz co robić (i czego nie robić) by je pielęgnować. Myślę, że to bardzo indywidualna kwestia i nie powinniśmy sugerować się wszelkimi nowinkami. Ale w wyznaczeniu tego jak w tym wszystkim odnaleźć siebie, warto pomyśleć – jak bardzo nasz obecny wygląd odbiega od naturalnego? Co robię, żeby podkreślić moje ‚naturalne’ piękno, a przede wszystkim – co w mojej urodzie uważam za piękne? I oczywiście umiar :)

Zadanie na ten tydzień: pozbycie się zbędnych kosmetyków z domu, weryfikacja co mi jest NA PRAWDĘ potrzebne. Kropka.

Agnieszka

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

Sparc media

REKLAMA ONLINE, RTB, PROGRAMMATIC BUYING

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Freshome.com

Interior design ideas, home decorating photos and pictures, home design, and contemporary world architecture new for your inspiration.

Love in the City of Lights

memoirs, musings and travels of a hopeful romantic in Paris

%d blogerów lubi to: