Skrajności

Żyjemy w świecie skrajności. A może powinnam raczej napisać „zamykamy się w świecie skrajności”. Począwszy od wymagań jakie sobie stawiamy, poprzez poglądy jakie przyjmujemy, pracę, naukę, miłość, aż po religię, politykę i styl życia.

Nie potrafimy złapać równowagi, zdrowych proporcji, zorganizować swojego życia tak, aby znalazło się w nim miejsce na wszystko, czego potrzebujemy. Gdy łapiemy się pracy to zarzynamy się do późnych godzin nocnych, byleby zadowolić naszego chlebodawcę i zasłużyć w jego oczach na awans. W domu myślimy o pracy, w pracy myślimy o pracy, w nocy śnimy o pracy. Po dwóch latach nienawidzimy jej i siebie za to, że utknęliśmy w niej po same uszy i że inna część naszego życia – tak ważna kiedyś – już nie istnieje. Usprawiedliwiamy to pracoholizmem – cechą charakteru pokolenia nowej generacji.
Do późnych lat swej młodości pozostajemy „singlami”, niekoniecznie z wyboru, raczej z braku odpowiedniego kandydata na miano drugiej połówki. Jeśli na taką trafiamy, rzucamy wszystko co do tej pory kochaliśmy i robiliśmy bo oto jest – ta nasza jedyna długo wyczekiwana miłość. Po jakimś czasie z miłości graniczącej z ubóstwieniem rodzi się nienawiść. Jak kochamy to na zabój, jak nienawidzimy to na śmierć. Zranieni postanawiamy już nigdy nikomu nie zaufać bo przecież kobiety/mężczyźni (niepotrzebne skreślić) okazali się zwykłymi szujami, którzy wykorzystali nasze uczucia. Aż do następnej tej jedynej miłości, jeśli nie wyciągnęliśmy z tego żadnej lekcji, scenariusz się powtarza. Skrajność goni skrajność.
Jesteśmy rozproszeni i wciąż odkładamy wszystko na później. Nie mamy na nic czasu, a jeśli udaje nam się zmobilizować do realizacji swojego od dawna już odkładanego postanowienia – poświęcamy mu całą uwagę – przez całe 2 następne dni. Na dłużej nie starcza nam samozaparcia. Po tym czasie postanowienie znowu ląduje w kącie z nadzieją na lepsze dni.
Szybko się wypalamy, nie możemy znaleźć odpowiednich proporcji w życiu. Gonimy, biegniemy od jednego pomysłu do drugiego, żadnego nie realizując. Tak przemyka nam 5, 10 i następne 15 lat. Słomiany zapał. Interesuje nas wszystko i nic zarazem. Królowie narzekania ułomni w działaniu.
Polityka – to dopiero teatr skrajności. Nie ma mowy o żadnym dialogu, koalicja, opozycja i dwa odmienne, skrajne poglądy na wszystko. W żadnej sprawie nie ma szansy na konsensus, racjonalny wybór.
Społeczeństwo zmienia się na naszych oczach, a my sami jesteśmy jego częścią. Jesteśmy bombardowani gotowymi rozwiązaniami podsuwanymi pod nos, jednorazowymi pomysłami, które nie pozwalają nam się wykazać. Jeśli sami nie zdecydujemy się na świadomy wybór, polegniemy, popłyniemy z falą nijakości, odbijani od skrajności jak od skał.
 
Niedawno czytałam wypowiedź projektantki Zuzanny Górskiej, która posiada własną firmę, dwoje dzieci, męża. Proszona była wielokrotnie o wywiady, skupiające się wokół pytania „na czym polega Twój sukces? Jak Ci się to udało, jak TO osiągnęłaś?”. Zuzia na swoim blogu pisze o tym, że zaczęła zastanawiać się – za jej wielki sukces osobisty i zawodowy jest fakt posiadania rodziny, własnego domu i firmy… a czy to nie powinno być standardem? Możliwość posiadania, domu, rodziny, firmy. Polecam notkę Zuzi, bo trafiła w sedno. Tak – w naszym kraju, jeśli komuś udało się osiągnąć to wszystko, musi to być oznaką niezwykłego sukcesu lub blefu, mistyfikacji, udawania. Nie wiem czy jest to przypadłość naszego kraju czy bardziej naszych czasów, ale pokrywa się to z tym o czym piszę. Nie potrafimy się skupić na kilku rzeczach jednocześnie i zachować zdrowych proporcji. Albo mamy szczęśliwą rodzinę albo wysokie stanowisko/własną firmę. A jeśli do tego jesteś kobietą, coś musi być z Tobą nie tak, że udają Ci się obie rzeczy na raz.
Skupienia – tego życzę sobie i wszystkim. Prawdziwego skupienia pozbawionego skrajności i zacietrzewienia. Równowagi w dążeniu do swoich marzeń i planów.
Agnieszka
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Habibi Adventures

Adventurous life of an international family

creativita

żyj kreatywnie | pracuj online & podróżuj | rozwijaj swój biznes online

Sparc media

REKLAMA ONLINE, RTB, PROGRAMMATIC BUYING

aga moleda

sketchbook

kobieta pracująca

czyli życie codzienne kobiety torontońskiej na początku XXIw.

Freshome.com

Interior design ideas, home decorating photos and pictures, home design, and contemporary world architecture new for your inspiration.

Love in the City of Lights

memoirs, musings and travels of a hopeful romantic in Paris

%d blogerów lubi to: